Chcę, żebyście po latach wracali do tych zdjęć i czuli dokładnie to samo, co w dniu ślubu. Łapię emocje, spojrzenia, drobne gesty i wszystkie małe momenty, które dzieją się „pomiędzy” – bez spiny i bez pozowania na siłę. Jeśli trzeba, delikatnie podpowiem, gdzie stanąć i co zrobić, ale tak, żeby wszystko wyglądało naturalnie. Pracuję w Świdnicy i na Dolnym Śląsku.