
Plener w górach często jest spełnieniem marzeń – ja zamieniam to marzenie w zdjęcia, które czujecie od pierwszego spojrzenia.
Plenery ślubne w górach – Stołowe, Skalna Jura Czech, Sowie, Rudawy Janowickie i Karkonosze
Jeśli marzycie o zdjęciach, które pachną wiatrem, żywicą i wolnością, plener ślubny w górach jest strzałem w dziesiątkę. Tu nie liczą się idealne pozy – liczy się droga, oddech, spojrzenia i emocje, które same wychodzą, kiedy macie wokół siebie przestrzeń.
Robię plenery poślubne i sesje narzeczeńskie w miejscach, które dają ten wyjątkowy klimat: Góry Stołowe, czeskie Skalné město (Skalne Miasta), okolice Gór Sowich, surowe i fotogeniczne Rudawy Janowickie oraz klasyczne widoki w Karkonoszach. Każde z tych pasm jest inne – ale wszystkie mają coś wspólnego: sprawiają, że zdjęcia są prawdziwe, a wspomnienia wracają natychmiast.
Góry Stołowe – cisza, labirynty i magia skał
Stołowe to klimat jak z filmu: płaskie wierzchowiny, skalne labirynty, zakręty ścieżek i światło, które pięknie pracuje o każdej porze dnia. Idealne na plener, jeśli chcecie połączyć przygodę z romantycznym spokojem.
Czeskie Skalne Miasta – spektakularne tło bez przesady
Czeskie skalne miasta robią wrażenie już po kilku krokach. Monumentalne formacje skalne i wąskie przejścia potrafią dodać sesji „wow”, ale nadal zachować naturalność. To świetny kierunek, jeśli szukacie wyjątkowych kadrów, które wyglądają jak z podróży życia.
Góry Sowie – intymny klimat i leśne światło
Sowie są bardziej „blisko”, bardziej kameralne. Dużo lasu, miękkie światło, ścieżki, które dają prywatność. To idealne miejsce na sesję, jeśli zależy Wam na emocjach i bliskości, a nie na tłumach i widowiskowych szczytach.
Rudawy Janowickie – surowo, dziko, pięknie
Rudawy są perfekcyjne dla par, które kochają skały i naturę „bez filtrów”. Granitowe formacje, przestrzeń i charakterystyczna surowość sprawiają, że zdjęcia mają mocny, autentyczny klimat.
Karkonosze – klasyka widoków, która zawsze działa
Karkonosze dają ten „górski oddech”: rozległe panoramy, zmienne chmury, wiatr i światło, które potrafi zmienić scenę w minutę. Jeśli chcecie pleneru z większą skalą i wrażeniem przestrzeni – to jest to.
Jak wygląda plener ślubny w górach ze mną?
-
Pomagam wybrać miejsce pod Wasz styl: dziko i surowo, romantycznie, spokojnie albo „wow”.
-
Dopasowuję trasę tak, żeby było pięknie, ale też komfortowo (bez męczących podejść, jeśli nie chcecie).
-
Prowadzę Was naturalnie – bez sztywnego pozowania. Dużo ruchu, dużo luzu, dużo „Was”.
- Doradzam porę dnia (i pogodę), bo w górach to robi różnicę.


































